Opinie czyta prawie każdy, kto rozważa skorzystanie z Twoich usług. Czyta też odpowiedzi, a właściwie ich brak. Monitorujemy nowe opinie i odpowiadamy na nie w Twoim imieniu, uzgadniając z Tobą ton i zasady.
Wiemy o nowej opinii, zanim zobaczy ją większość Twoich klientów. Nic nie zostaje bez reakcji przez tydzień.
Piszemy odpowiedzi w Twoim imieniu, w ustalonym tonie. Krótko, rzeczowo, bez formułek kopiowanych do wszystkich. Zasady i szablony, na których się opieramy, zebraliśmy w poradniku o odpowiadaniu na opinie.
Negatywna opinia z dobrą odpowiedzią potrafi zadziałać na Twoją korzyść, bo pokazuje, jak reagujesz na problem. Bez odpowiedzi zostaje sama skarga.
Jeśli opinia łamie zasady Google, zgłaszamy ją. Uczciwie mówimy, że skuteczność takich zgłoszeń bywa różna i nie zawsze kończą się usunięciem.
Podpowiadamy, jak i kiedy prosić zadowolonych klientów o opinię, żeby robić to zgodnie z zasadami Google.
Co miesiąc widzisz, ile opinii przybyło, jaka jest ocena i na co odpowiedzieliśmy.
Zanim odpowiemy na pierwszą opinię, pytamy, jak chcesz brzmieć w internecie: formalnie czy swobodnie, w imieniu firmy czy konkretnej osoby, z podpisem czy bez. Te ustalenia spisujemy, żeby każda kolejna odpowiedź trzymała się tego samego stylu, nawet gdy pisze ją inna osoba z naszego zespołu.
Ustawiamy powiadomienia o nowych opiniach, żeby żadna nie została bez reakcji przez dłuższy czas.
Odpowiadamy na opinie, które już są, zaczynając od tych bez odpowiedzi od dawna. Widzisz pierwsze przykłady i możesz poprawić ton, zanim stanie się on stałą praktyką.
Ustalamy, w jaki sposób i kiedy prosić zadowolonych klientów o opinię, zgodnie z zasadami Google, o czym więcej w sekcji poniżej.
Google pozwala zgłosić opinię, która łamie jego zasady. Zgłaszamy przede wszystkim opinie od osób, które najwyraźniej nigdy nie korzystały z Twoich usług, wpisy zawierające mowę nienawiści albo wulgaryzmy niezwiązane z żadną realną sytuacją, oraz opinie, które wyglądają na dodane przez konkurencję albo zamówione masowo.
Zgłoszenie idzie przez formularz w narzędziach Google i trafia do zespołu, który je ocenia. Uczciwie mówimy wprost: skuteczność takich zgłoszeń bywa różna, nie każde kończy się usunięciem opinii, a czas oczekiwania na decyzję potrafi być długi. Nie obiecujemy, że zgłoszenie coś załatwi, tylko że zrobimy to tam, gdzie faktycznie widzimy podstawę.
Zwykła krytyczna opinia, nawet niewygodna, nie łamie żadnych zasad i nie da się jej usunąć w ten sposób. W takich sytuacjach lepszym narzędziem jest dobra odpowiedź niż zgłoszenie.
Google pozwala prosić klientów o opinię, ale stawia temu wyraźne granice. Można wysłać link do wystawienia opinii po zakończonej usłudze, zapytać osobiście po wizycie albo umieścić informację o możliwości zostawienia opinii na stronie czy w mailu podsumowującym współpracę.
Podpowiadamy, w którym momencie współpracy z klientem prośba o opinię ma sens i jak sformułować wiadomość, żeby nie wyglądała na nachalną. Treść samej opinii zawsze zależy od klienta.
Nie. Kupowanie opinii łamie zasady Google i kończy się filtrowaniem albo zawieszeniem wizytówki. Pracujemy wyłącznie na prawdziwych opiniach od prawdziwych klientów.
Tylko wtedy, gdy łamie zasady Google, na przykład zawiera obelgi, dane osobowe albo nie dotyczy realnej wizyty. Zwykła krytyczna opinia zostaje i najlepszą reakcją jest dobra odpowiedź.
My, ale w uzgodnionym z Tobą tonie. Przy sprawach spornych pytamy Cię o wersję wydarzeń, zanim cokolwiek opublikujemy.
Obie drogi są możliwe. Możemy przygotować dla Ciebie link i gotowy tekst wiadomości, żebyś wysyłał ją sam po zakończonej usłudze, albo ustalić moment, w którym Ty lub Twój zespół pytacie o opinię osobiście. Sami nie wysyłamy próśb do Twoich klientów bez Twojej wiedzy.
Bezpłatny audyt, bez zobowiązań, raport w 24 godziny.
Zamów bezpłatny audyt